
Za oknem śnieg, a ja mam wrażenie jakby nadeszła Wiosna. Wiosna, przyjemne ciepełko pogodowe, radosne chwile.... Po Wiośnie jest Lato, a jak ta pora roku nadejdzie to warto gdzieś pojechać zwłaszcza wtedy gdy ma się 3 miesiące wakacji:) W tym roku po wielu namowach i rodzinnych burzach ( nie lubię latać samolotem) wybieram się do Anglii na 5 tygodni na tzw. wyjazd językowy. Jednakże by tam pojechać muszę najpierw dopełnić formalności ( jeśli taka fraza nie istnieje w Polszczyźnie to bardzo przepraszam Państwa Polonistów za tzw. neologizm).
Kilka minut temu dostałam kosztorys. Jakiś chochlik im się chyba wkradł bo za dużo mi policzono. Sprawa wyjaśniona, ale ciśnienie mi skoczyło, a to dopiero początek organizowania tego wyjazdu. Ciekawe co będzie dalej?
